Aktualności
Bez doświadczenia, za to z dużymi wymaganiami
Świeżo po obronie pracy magisterskiej, pełni zapału i pewności siebie planują błyskawiczne podbicie rynku pracy. Świetnie wykształceni, znający języki obce, bez kompleksów. Jednak absolwenci mimo dyplomu w kieszeni nie dostają tego, czego oczekują. Brakuje im nie tylko doświadczenia, ale także pokory i cierpliwości.
Wielu młodych ludzi uważa, że gdy tylko zdobędą dyplom, ustawi się do nich kolejka pracodawców. Według osób pracujących w agencjach pracy oczekiwania młodych osób, które nie posiadają doświadczenia zawodowego, są zbyt wysokie. Kandydaci bywają zbyt pewni siebie i mają wygórowane oczekiwania finansowe. Dla nich naturalnym następstwem ukończonych studiów jest znalezienie dobrze płatnej pracy.
Dlaczego tak się dzieje? Główną przyczyną problemu jest niedopasowanie systemu edukacji do realiów rynku pracy. Młodzi ludzie nie nabywają na studiach kompetencji, które liczą się na rynku pracy, a takie, które jest szkołom wygodnie uczyć. Ponadto zbyt obszerny i absorbujący program studiów, często uniemożliwia podjęcie aktywności zawodowej. Ten brak dopasowania dodatkowo wzmacnia kryzys kiedy każdy liczy się z kosztami. Nikt nie chce zatrudniać absolwentów, którzy to często nie mają żadnego doświadczenia i nie znają realiów rynku pracy. W najgorszej sytuacji są absolwenci którzy nie zdołali znaleźć pracy przed kryzysem. Dziś takie osoby nie robią nic, bądź pracują poniżej swoich kwalifikacji.
Z danych Międzynarodowej Organizacji Pracy (ILO) wynika, że współczynnik bezrobocia wśród osób pomiędzy 15-24 rokiem życia nigdy nie był tak duży. Według ostatnich badań, 13% młodych ludzi na świecie nie ma zatrudnienia, podczas gdy w 2007 r. odsetek młodych bezrobotnych wynosił 11,9%. Z prognoz ekspertów wynika, że do końca roku wskaźnik ma jeszcze wzrosnąć.
Źródło: HRnews.pl



