10
Usuń
https://www.startpeople.pl/index.php/addirectoryspjobs/basketajax
Nasze marki:
Nie pamiętasz hasła?
Masz wyłączoną obsługę języka JavaScript lub używasz starej wersji odtwarzacza Flash Player firmy Adobe. Pobierz najnowszy odtwarzacz Flash Player.

Aktualności

Jak obliczyć urlop pracownikowi po szkole lub s...

Częstą sytuacją jest, że pracownik po podjęciu pracy dokształc... więcej »

Praca na zmiany niebezpieczna dla kobiet

Praca na zmiany jest dla kobiet związana ze zwiększonym ryzyki... więcej »

Sonda

Relaks po pracy

Jaką formę relaksu preferują Państwo po wytężonej pracy?:

 

Aktualności

Propozycje trzech korekt w Kodeksie pracy

10 Lipiec 2010

Uchylenie lub modyfikacja niektórych przepisów Kodeksu pracy nie spowoduje zmiany modelu stosunków pracy w Polsce, a może przyczynić się do lepszego funkcjonowania norm prawa pracy, ocenia konfederacja Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej.

Zgłosiła ona do Komisji Przyjazne Państwo propozycje nowelizacji trzech przepisów tego kodeksu.

- Od dawna zwracamy uwagę na zbytnie rozbudowanie regulacji Kodeksu pracy, które powodują nadmierne obciążenia biurokratyczne, a nie służą budowaniu nowego ustroju pracy w naszym kraju. - mówi ekspert Pracodawców RP, Marcin Walczak.

Jego zdaniem, utrudnienia dla pracodawców często wynikają z niedostosowania przepisów prawnych do zmieniających się warunków na rynku pracy.

- Proponujemy, by badaniom wstępnym nie podlegały osoby przyjmowane ponownie do pracy u danego pracodawcy na to samo stanowisko lub na stanowisko o takich samych warunkach pracy, na podstawie kolejnej umowy o pracę zawartej w ciągu 30 dni po rozwiązaniu lub wygaśnięciu poprzedniej umowy o pracę z tym pracodawcą - mówi Walczak.
Dziś pracodawca jest zobowiązany skierować pracownika na wstępne badania nawet wówczas, gdy w ciągu kilku dni od rozwiązania poprzedniej umowy zatrudnia go ponownie na tym samym stanowisku.

Druga propozycja poprawki dotyczy kar porządkowych. Konfederacja proponuje, by "o zastosowanej karze pracodawca zawiadamiał pracownika na piśmie, wskazując rodzaj naruszenia obowiązków i datę dopuszczenia się przez pracownika tego naruszenia". Odpis zawiadomienia składany byłby do akt osobowych pracownika. Ponadto pracownik mógłby w ciągu 14 dni od dnia zawiadomienia go przez pracodawcę o zastosowanej karze wystąpić do sądu pracy o jej uchylenie. Pracodawca mógłby na wniosek pracownika lub reprezentującej go organizacji związkowej cofnąć karę.

Możliwość skorzystania przez pracodawcę z prawa nałożenia kary wiąże się z bardzo skomplikowaną procedurą, przypomina ekspert konfederacji. Naruszenie któregokolwiek wymogu formalnego może doprowadzić do uchylenia kary przez sąd pracy oraz konieczności zapłaty przez pracodawcę kosztów postępowania sądowego. Zawiła procedura jest często powodem, dla którego pracodawcy wolą od razu rozwiązać umowę o pracę niż podjąć próbę dyscyplinowania pracownika.

Trzecia nowelizacja Pracodawców RP dotyczy instytucji urlopu na żądanie.

- Proponujemy, żeby pracodawca był zobowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż dwóch dni urlopu w każdym roku kalendarzowym. Pracownik będzie zobowiązany zgłosić żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu pracy poprzedzającym dzień rozpoczęcia urlopu - mówi Marcin Walczak. Łączny wymiar urlopu wykorzystywanego przez pracownika nie mógłby przekroczyć w roku kalendarzowym dwóch dni, niezależnie od liczby pracodawców, z którymi pracownik pozostaje w danym roku w stosunkach pracy. Pracodawca miałby również możliwość odmówienia udzielenia urlopu, jeżeli będą tego wymagały ważne potrzeby pracodawcy.

Pracodawcy RP przypominają, że instytucja "urlopu na żądanie" została poddana krytyce niemal zaraz po jej wprowadzeniu. Nazwano ją "swoistym curiosum legislacyjnym" nie tylko z powodu niejasności przepisu i problemów z jego interpretacją, lecz także ze względu na cel omawianej regulacji i odejście od zasady urlopu nieprzerwanego. Problemy budzą termin i forma zgłoszenia żądania udzielenia urlopu oraz prawne możliwości odmowy udzielenia urlopu przez pracodawcę.

Skoro "urlop na żądanie" traktuje się go jako prawo nadrzędne w stosunku do dobra zakładu pracy, może stanowić swoistą pozastrajkową formę protestu, uważa konfederacja. W ocenie Sądu Najwyższego "nieobecność w pracy po zgłoszeniu przez pracownika żądania udzielenia urlopu w trybie art. 167 k.p., na które pracodawca nie udzielił odpowiedzi, nie uzasadnia rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p."

- Instytucja "urlopu na żądanie" może powodować dezorganizację pracy, skoro od dobrej woli pracownika będzie zależeć, czy zrezygnuje ze swojego prawa do dni wolnych na rzecz "dobra wspólnego", jakim jest przedsiębiorstwo, w którym świadczy pracę - mówi Marcin Walczak.

Źródło: www.wnp.pl

Koszyk jest pełny!