10
Usuń
http://www.startpeople.pl/index.php/addirectoryspjobs/basketajax
Nasze marki:
Nie pamiętasz hasła?
Masz wyłączoną obsługę języka JavaScript lub używasz starej wersji odtwarzacza Flash Player firmy Adobe. Pobierz najnowszy odtwarzacz Flash Player.

Aktualności

Jak obliczyć urlop pracownikowi po szkole lub s...

Częstą sytuacją jest, że pracownik po podjęciu pracy dokształc... więcej »

Praca na zmiany niebezpieczna dla kobiet

Praca na zmiany jest dla kobiet związana ze zwiększonym ryzyki... więcej »

Sonda

Relaks po pracy

Jaką formę relaksu preferują Państwo po wytężonej pracy?:

 

Aktualności

Raport Ernst&Young: przedłużyć funkcjonowanie SSE poza rok 2020

28 Wrzesień 2011

Przedłużenie poza rok 2020 funkcjonowania Specjalnych Stref Ekonomicznych (SSE) postuluje w zaprezentowanym w środę raporcie firma doradcza Ernst&Young. Z tym postulatem zgadza się wicepremier Waldemar Pawlak.

Paweł Tynel z działu doradztwa w zakresie ulg i dotacji inwestycyjnych Ernst&Young, przedstawiając w ministerstwie gospodarki raport mówił, że od powstania SSE w 1994 r. wydano 1354 zezwolenia na działalność w nich, wartość deklarowanych nakładów inwestycyjnych przekroczyła 73 mld zł, powstało 167 tys. nowych miejsc pracy, a 58 tys. miejsc zostało utrzymanych.

E&Y wyliczyło, że przedsiębiorcom działającym w Strefach udzielono 8,8 mld zł zwolnień podatkowych, co stanowiło 12 proc. nakładów inwestycyjnych. "Jedna złotówka zwolnienia podatkowego zaowocowała ośmioma w inwestycjach" - podkreślił Tynel. "Łączne nakłady na infrastrukturę w SSE Tychach zwróciły się w ciągu dwóch lat, a w Mielcu - nawet w ciągu roku" - podkreślił, dodając, że wyraźnie widać, jak takie inwestycje gminom się opłacają.

Tynel mówił też, że rośnie globalna konkurencja w przyciąganiu inwestorów. Przytoczył dane, z których wynika np., że jeśli chodzi o atrakcyjność inwestycyjną Europa jest szybko doganiana, m.in. przez Brazylię. "W tej chwili nie ma miejsc, które mają monopol na lokowanie inwestycji. Konkurujemy z krajami, które jeszcze kilka lat temu nie były brane pod uwagę" - zauważył.

Tynel podkreślał, że przedsiębiorcy, pytani o sposoby zwiększenia atrakcyjności, wymieniają przede wszystkim obniżenie podatków i kosztów tworzenia miejsc pracy. "Jeden z tych elementów jest w ręku rządu, drugi bardziej zależy od rynku" - zaznaczył. "Inwestorzy, z którymi się spotykamy mają często do wyboru dziesiątki a nawet setki lokalizacji" - dodał.

W raporcie wyliczono też PKB dla powiatów i podregionów - czyli obszarów pośrednich między powiatem a województwem. Z danych tych wynika, że w rejonach gdzie funkcjonują strefy, stopa bezrobocia jest przeciętnie niższa o 2,3-2,9 pkt proc., a w regionach - o 1,5-2,8 pkt proc. Z kolei w podregionach, w których działają SSE, PKB na mieszkańca jest przeciętnie wyższy o 1300-2500 zł, czyli o 3,9-7,5 proc. niż średnio w pozostałych.

Tynel podkreślił, że około połowa inwestorów nie planuje dalszych inwestycji w przypadku działania SSE tylko do 2020 r., podczas gdy 81 proc. zadeklarowało gotowość dalszego inwestowania w przypadku przedłużenia działalności stref.

Dlatego E&Y postuluje bezterminowe wydłużenie działalności Stref. Firma podkreśla też, że po 2020 r. mogą one działać zgodnie z prawem UE, jeżeli dotyczące ich przepisy będą zgodne z regulacjami wspólnotowymi w zakresie pomocy regionalnej. Jak podkreślił Tynel, taką samą opinię wyraził już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Obecny przy prezentacji raportu wicepremier Waldemar Pawlak przypomniał, że w 2008 r. na wniosek ministerstwa gospodarki przedłużono funkcjonowanie SSE do 2020 r., a obecnie rozważa się wydłużenie tego terminu. Jak dodał, w styczniu 2009 r. rząd przyjął koncepcję rozwoju specjalnych stref ekonomicznych, w której określono kryteria włączania do stref gruntów publicznych oraz oceny lokowanych na nich projektów inwestycyjnych. Jednym z tych kryteriów jest wspieranie rozwoju klastrów, parków przemysłowych i technologicznych.

"To bardzo ważny mechanizm wspierający inwestycje i tworzenie miejsc pracy, dzięki temu rozwój Polski przebiega bardziej dynamicznie" - mówił wicepremier o SSE. Dodał, że to istotne, biorąc pod uwagę społeczną gospodarkę rynkową i aktywna odpowiedź na trudne, kryzysowe lata przed nami.

Prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Sławomir Majman wskazywał z kolei, że SSE to najbardziej stabilny i najprostszy instrument tworzenia miejsc pracy, zdecydowanie tańszych, niż np. przy udziale Urzędów Pracy. To też element polityki przemysłowej państwa - powiedział.

W Polsce funkcjonuje 14 SSE, zajmujących ok. 15 tys. hektarów.

Źródło: wnp.pl

Koszyk jest pełny!